Mapa serwisu
Jesteś tutaj:

Milonga karnawałowa - pomysły

Szybkimi krokami zbliżamy się do corocznych milong karnawałowo- kostiumowych. Niedługo też podamy tematy tych milong, a od dzisiaj czekamy na Wasze propozycje.  Ślijcie swoje pomysły na adres milonga@milonga.pl .

Jakub Milonga

 

***

A oto garść ciekawszych propozycji z ostatniej korespondencji. Ideą tych milong jest to, że w trakcie karnawału mamy okazję przebrać się w jakiś totalnie nierealny kostium, stać się osobą z innego wymiaru. Już niedługo podamy terminy wieczorów:


 
Hippisi (dzieci kwiaty, kolorowo, luz, pacyfizm, "Make love not war")
noc z gwiazdami (możliwe, że pojawią się Marilyn Monroe, Chaplin, m Morrison albo ABBA.. lista nieograniczona)
milonga w stylu włoskim (od "ojca chrzesnego" ... po inspiracje watykańskie)
pożegnanie z afryką (od zulusów, massajów, safari po burów) 

 


A oto moje 2 propozycje tematyki milongi kostiumowej (do wyboru):
1)  znane postacie z teatru, filmu, bajki, fantastyki
2)  różne zawody (profesje) 

Jak coś jeszcze wymyślę, to się odezwę

 


   
Mnie tam najbardziej podobało się nasze Moulin Rouge:) ale nie wiem czy możemy powtórzyć?
Dżungla też była niezła. I piraci z Karaibów.  PRL. lata 20te. Mam wrażenie, że wszystko już było... Cholera, starzy jesteśmy.
Może księżniczki i rycerze/smoki?
Może tym razem lata 80te?
.

 

Poniżej propozycja tematów na bal karnawałowy:

Kowboje i kowbojki

Wampiry i Wampirzyce

Piraci i Piratki

Diabły i diablice lub Diabły i Anioły

 


 

Milongi w karnawale mają swój specyficzny urok, więc fajnie, że zgodnie z tradycją Złotej, wychodzisz z propozycją organizacji kolejnej milongi kostiumowej. Myślę, że pomysłowość tangueros jest nieograniczona i wybór tematu przewodniego imprezy będzie dość trudny - karnawał trwa stanowczo zbyt krótko:-) Ja ze swojej strony mam taki oto pomysł na motyw przewodni jednej z imprez:

 

"Milonga Criminal" :-)

Uzasadnienie: 1. Nie widziałem w galerii zdjęć, aby miała miejsce taka milonga (dobry argument?) :-) 2. Geneza tanga - obecnie, przynajmniej w polskim wydaniu, jest to dosyć "elegancki" sposób na spędzanie czasu, zarówno pod względem miejsc, w których się odbywa, jak i towarzystwa... Ale czy zawsze tak było? NIE!  Przeczytałem ostatnio książkę Tomasa E. Martineza "Tango w Buenos Aires" i tylko utwierdziłem się w tym przekonaniu... 3. Na pewno nie zabraknie utworów na playlistę, z wiodącym "Criminal Tango" rzecz jasna :-) 4. Zobaczyć na jednej imprezie gangsterów, stróżów prawa, strażników więziennych, kobiety "lekkich obyczajów" - bezcenne!!! Nie sądzisz? :-) 5. ......... 6. ......... itd.