V-ty Bal Sylwestrowy mamy już za sobą. Minął niesamowicie szybko, ledwo składaliśmy sobie o północy życzenia, były salsa i rock and roll i już dochodziła 5-ta rano i trzeba było się zbierać do domu, by zebrać trochę sił na Milongę Noworoczną (która okazała się także bardzo udaną imprezą pełną dobrych tancerzy). Gościom naszego Balu jak i wszystkim warszawskim i polskim tangueros życzymy szczęśliwego Nowego 2009 Roku oraz spełnienia marzeń i planów. A przede wszystkim dużo tanga - najlepiej 3 razy w tygodniu. Do zobaczenia. Fotografował - J.Korczewski PS: Prosimy o Wasze zdjęcia z imprezy.