Od świąt zbieram się do napisania tekstu o pełnym objęciu i ciągle coś mi wyskakuje. Więc może lepiej nie pisać skoro tak...
Swojego czasu przyjeżdżał do Polski francuski nauczyciel tanga - Thierry Le Cocq - dla wielu i dla mnie też - jako tancerz bijący na głowę pół albo i więcej Argentyny.
Załączam filmik i niezwykłą muzę. Niesamowity Thierry tańczy z pasją, z energią, z gęstością ruchów, i prowadzi do bardzo wielu ciekawych kroków i figur, które wcale łatwe nie są. I robi to w finezyjny, lekki sposób.
A przede wszystkim tańczy to w naprawdę pięknym pełnym objęciu.