Mapa serwisu
Jesteś tutaj:

Jestem początkujący w tangu, jeśli....

2010-02-13

Poniższy tekst powstał w wyniku wielu rozmów z tangowiczami, badania naszych własnych poczynań i obserwacji osób, które stawiają pierwsze kroki na tangowych parkietach. Traktujemy go mocno z przymrużeniem oka, choć rękami i nogami podpisujemy się pod nim, bo opisuje lub opisywał także nas samych i wiemy, że każdy przez to przechodzi. Jeżeli w jakiś sposób zainspiruje Cię, poruszy lub zachęci, będziemy z tego bardzo szczęśliwi. Na pewno nie należy go brać osobiście do siebie i wszystko potraktować jako dobrą zabawę. A może i samemu stworzyć taki opis na osobisty użytek?... Saludos!

***

  

Jestem początkujący, jeśli...

 

  1. Nie chodzę od roku na milongi, bo uważam, że za mało umiem.
  2. Nie proszę do tańca lub odmawiam, gdy mnie proszą.
  3. Chodzę tylko wtedy na milongi, gdy już naprawdę muszę.
  4. Nie pamiętam, czego nauczyłem się na ostatniej lekcji.
  5. Nie słyszę rytmu i nie przeszkadza mi to zupełnie w tańcu.
  6. Mam problemy z równowagą – ze swoją oczywiście.
  7. Nie łączę w tangu kostek i wcale tego nie zauważam.
  8. Uwielbiam tańczyć na środku sali lub pod prąd.
  9. Nie wiem, co to jest cortina.
  10. Uważam, że tańczenie w bliskim trzymaniu jest trudne. Więcej, uważam, że to po prostu niemożliwe.
  11. Depczę nogi partnerki/ra i wiem, że to nieuniknione, bo jestem przypadkiem nieuleczalnym.
  12. Tańczę i nie czuję przyjemności, bo myślenie o wykonywanej figurze i postawie całkowicie mnie pochłania.
  13. Garbię się w tańcu lub „kładę” się na partnera/kę – chodzi naturalnie o pionowy rodzaj kładzenia się.
  14. Uważam, że jestem świetny i nigdy nie przeżyłem zwątpienia w swoje taneczne umiejętności.
  15. Uważam, że dobrze tańczyć tango można nauczyć się w ciągu ….. (tu wstaw dowolną ilość miesięcy albo lat).
  16. Ważniejsze są dla mnie figury i sekwencje niż emocje, które rodzą się podczas tańca. (Jak nauczyć się improwizować w tangu?!)
  17. Tańczę "sam" i tylko dla siebie, a partner/ka generalnie mi przeszkadza.
  18. Nie słucham muzyki podczas tańca i nie staram się jej interpretować swoim ciałem i ruchem.
  19. Tańczę tylko ze swoją partnerką/rem.
  20. Nie rozumiem, że mężczyźni muszą uczyć się 3 razy więcej i 3 razy dłużej niż kobiety.
  21. Uważam, że to może być ostatni lub przedostatni punkt opisujący osobę początkującą.
  22. Patrząc na wieloletnich tancerzy codziennie dochodzę do wniosku, że tanga po prostu nie da się nauczyć.

*** 

 


Będę zawsze początkujący i nie nauczę się tanga, jeśli… 

 

  1. Nigdy nie byłem na milondze i nie mogę się do tego przełamać.
  2. Tango traktuję jako sport, a lekcje tanga jako ostateczny cel.
  3. Paraliżuje mnie strach i boję się w tangu zaufać drugiej osobie.
  4. Nie umiem prowadzić (partnerzy).
  5. Nie umiem podążać (partnerki).
  6. Nie potrafię zaangażować się emocjonalnie w ten taniec.
  7. Jestem niecierpliwy.
  8. Po pierwszym kryzysie w nauce tanga,  myśę o tym, by przestać tańczyć.
  9. Po kolejnym kryzysie będę znowu myślał, żeby przestać tańczyć.
  10. Nie zrozumiem, że w tangu najważniejszym mięśniem tancerza jest zawsze serce.

  

***  


  

Najszybciej nauczę się tanga, jeśli... 

 

  1.  
    1. Będę chodził na lekcje i tańczył na milongach z różnymi partnerami/partnerkami.
    2. W pierwszym roku nauki poświęcał na tango minimum 3 spotkania w tygodniu (np. lekcja, practica i milonga).
    3. Czas nie gra dla mnie większej roli.
    4. Naprawdę podoba mi się ten taniec i odczuwam przyjemność w tangu.
    5. Akceptuję i lubię siebie oraz osoby, z którymi tańczę.
    6. Słucham dużo muzyki tangowej.
    7. Mam znajomych w środowisku tangowym, którzy dobrze tańczą tango, i którzy wspierają mnie i chcą ze mną tańczyć mimo, że jestem początkujący.
    8. Jestem w kimś zakochany/a z wzajemnością. Najlepiej w osobie, która tańczy już tango.

      

***

Teksty opracowane przez klub Złota Milonga, 2007.